Dokąd chcecie nas zaprowadzić?

Nie ma lepszych i gorszych obywateli

 

Dokąd chcecie nas zaprowadzić?

Dokąd chcecie nas zaprowadzić?

020,000
  11,349
 
11,349 have signed. Let's get to 20,000!

Jedną z publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych w Warszawie para lesbijek, wychowująca 10-letniego chłopca, postanowiła uczynić sceną dla swojego „równościowego” aktywizmu.

Kiedy psycholog wyprosiła z gabinetu kobietę, która nie jest biologiczną matką dziecka lesbijki postanowiły złożyć skargę do kierownika placówki, w wyniku której wyznaczono chłopcu innego terapeutę.

Jest powszechnie wiadome, że przy tego rodzaju poradach, informację o diagnozie można przekazać, ze względu na ochronę danych wrażliwych oraz prawo rodzinne, tylko rodzicom lub opiekunom prawnym dziecka.

Gdyby do gabinetu razem z innym dzieckiem chciał wkroczyć konkubent matki nie będący prawnym opiekunem, to zgodnie z obowiązującą procedurą także zostałby wyproszony.

Ideologiczne zaangażowane władze Warszawy (prowadzące placówkę) nie mają jednak zamiaru stanąć w tej sytuacji po stronie terapeutki, która działała zgodnie z procedurami, ale chcą zastraszyć ją oraz cały personel tej i innych tego rodzaju poradni.

Bardzo prosimy podpisać petycję do Ministra Edukacji i Mazowieckiej Kurator Oświaty, która sprawuje nadzór pedagogiczny nad placówką, by niezgodne z prawem działania zostały zablokowane, a napiętnowana psycholog publicznie przeproszona.

Oczywiście, jak zawsze w takich sprawach, temat w tonie medialnej nagonki podchwyciła Gazeta Wyborcza zaś władze miasta na jej łamach wytoczyły oskarżenia wobec terapeutki.

Renata Kaznowska, zastępczyni prezydenta odpowiadająca za edukację i opiekę zdrowotną poleciła wyciągniecie konsekwencji względem psycholog. Poleciła „również przeszkolenie pracowników we wszystkich poradniach, aby takie sytuacje w przyszłości nie miały miejsca.”

W ten sposób, wbrew obowiązującemu w Polsce prawu, związki lesbijskie domagają się nie tylko równouprawnienia, ale szczególnych przywilejów, by na hasło „jesteśmy matkami dziecka” uchylać wszelkie obowiązujące zwykłych obywateli procedury.

Szaleństwo żądań lobby LGBT, jak pokazują doświadczenia krajów położonych na zachód od naszych granic, nie kończy się na równości i nie liczy się z żadną etyką ani rozsądkiem.

Czy kiedy w podobnej sytuacji do gabinetu razem z dzieckiem zgłoszą się „trzy matki”, albo „czterech ojców” władze Warszawy również zalecą przeszkolić pracowników, żeby żadna z owych „matek” i „ojców’ nie poczuła się źle?

Czy wykorzystanie w opisanym wypadku dziecka, by w jego obecności demonstrować nachalny i pozbawiony skrupułów lesbijski aktywizm nie powinno być raczej powodem do przyjrzenia się zdolnościom wychowawczym jego biologicznej matki niż wyciąganiem konsekwencji służbowych wobec terapeutki chroniącej, zgodnie z procedurami, praw chłopca jako pacjenta?

Musimy powstrzymać władze Warszawy przed dalszym dyscyplinowaniem i indoktrynacją pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych pod dyktando lesbijskich aktywistek!

Ten sposób dochodzenia od roli niewinnej ofiary do faktycznego dyktatu mniejszości i zastraszania zwykłych obywateli lobby LGBT stosuje na całym świecie od dawna.

Te z pozoru drobne kroki i pojedyncze zdarzenia, z biegiem lat dają efekt mrożący w skali całego społeczeństwa.

Głośne mniejszości nabywają kolejnych przywilejów, a każdy kto próbuje dyskutować z takim kierunkiem zmian zostaje natychmiast nazwany homofobem stosującym tzw. mowę nienawiści, która z kolei jako tzw. przestępstwo z nienawiści może być podstawą pociągnięcia do odpowiedzialności karnej każdego.

Jeśli nie będziemy reagować na tę i podobne próby uczynienia ze zwykłych ludzi (w tym wypadku pracowników systemu opieki zdrowotnej stosujących przewidziane prawem procedury) homofobów, to aktywiści LGBT nie cofną się przed niczym.

Widać to już wyraźnie, że ich ideologiczna agresja i zaślepienie osiągają poziom znany z historii wielu rewolucji, które po etapie przemocy symbolicznej wobec swoich przeciwników sięgały po przemoc sądową a ostatecznie fizyczną.

Prosimy o podpis pod petycją do Ministra Edukacji i Mazowieckiej Kurator Oświaty o ochronę placówek psychologiczno-pedagogicznych i ich pracowników przed ideologicznym zastraszaniem.

020,000
  11,349
 
11,349 have signed. Let's get to 20,000!

Complete your signature

Sign this petition now!

 
Please enter your email
Please enter your first name
Please enter your last name
Please enter your country
Please enter your zip code
Please select an option:
We process your information in accordance with our Privacy Policy and Terms of Service

Szanowny Pan Minister Edukacji

Szanowna Pani Mazowiecka Kurator Oświaty

Bardzo proszę, by sprawa psycholog z poradni psychologiczno-pedagogicznej na warszawskiej Ochocie została przeprowadzona zgodnie z obowiązującym prawem.

Jest czymś skandalicznym, że pracownik placówki przestrzegający procedur chroniących pacjenta staje się przedmiotem ideologicznej nagonki ze strony władz Warszawy i mediów.

Oskarżenie o homofobię terapeutki, która nie ugięła się przed próbą wymuszenia na niej złamania prawa przez tzw. lesbijskie matki nie powinno mieć miejsca.

Tym bardziej próba zastraszania pracowników innych placówek tego typu poprzez zlecanie przez władze Warszawy „przeszkolenia” ze standardów obsługi par jednopłciowych jest jawnym narzucaniem rozwiązań nie znajdujących umocowania w polskim prawie.

Demonstrowana przez aktywistki LGBT chęć stawania ponad prawem i uzurpowanie sobie nadzwyczajnych przywilejów względem zwykłych obywateli powinno być jednoznacznie potępione.
Zaś dokonywane w tym kontekście zastraszanie i publiczne poniżanie musi spotkać się z adekwatną reakcją ze strony władz państwowych.

[Your Name]

Szanowny Pan Minister Edukacji

Szanowna Pani Mazowiecka Kurator Oświaty

Bardzo proszę, by sprawa psycholog z poradni psychologiczno-pedagogicznej na warszawskiej Ochocie została przeprowadzona zgodnie z obowiązującym prawem.

Jest czymś skandalicznym, że pracownik placówki przestrzegający procedur chroniących pacjenta staje się przedmiotem ideologicznej nagonki ze strony władz Warszawy i mediów.

Oskarżenie o homofobię terapeutki, która nie ugięła się przed próbą wymuszenia na niej złamania prawa przez tzw. lesbijskie matki nie powinno mieć miejsca.

Tym bardziej próba zastraszania pracowników innych placówek tego typu poprzez zlecanie przez władze Warszawy „przeszkolenia” ze standardów obsługi par jednopłciowych jest jawnym narzucaniem rozwiązań nie znajdujących umocowania w polskim prawie.

Demonstrowana przez aktywistki LGBT chęć stawania ponad prawem i uzurpowanie sobie nadzwyczajnych przywilejów względem zwykłych obywateli powinno być jednoznacznie potępione.
Zaś dokonywane w tym kontekście zastraszanie i publiczne poniżanie musi spotkać się z adekwatną reakcją ze strony władz państwowych.

[Your Name]