Prośba o zachowanie Mszy Świętej Tradycyjnej przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie.

Adresat/Adresaci petycji: Jego Ekscelencja Czcigodny Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik.

 

Prośba o zachowanie Mszy Świętej Tradycyjnej przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie.

0200
  128
 
128 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 200 podpisów.

Prośba o zachowanie Mszy Świętej Tradycyjnej przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie.

Prosimy poprzeć naszą troskę o zachowanie Mszy Świętej Tradycyjnej na Ulicy Kalinowszyzna w Lublinie lub przydzielenie jej innego godnego miejsca celebracji. Prosimy o liczne podpisy. Bóg zapłać wszystkim którzy wesprą naszą prośbę! Wierni Tradycji Łacińskiej w Lublinie i bardzo odległych okolicach. Bóg zapłać!

Ta petycja została wykreowana przez obywatela lub organizację, która nie jest cześcią CitizenGO. CitizenGO nie jest odpowiedzialna za treść petycji.
+ List do:

Podpisz tę petycję teraz!

 
Please enter your email
Please enter your first name
Please enter your last name
Please enter your country
kod pocztowy
Proszę wybrać opcję:

Adresat/Adresaci petycji: Jego Ekscelencja Czcigodny Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik.

Czcigodny Księże Arcybiskupie!

W prawie kanonicznym zasada: „Salus animarum suprema semper lex esto” - dobro dusz zawsze musi być najwyższym prawem - określa cel, do którego dąży prawo kościelne. Powołując się na tę szlachetną kościelną zasadę prosimy, aby Msza Święta w Tradycyjnym Rycie Rzymskim odprawiana w kościele Księży Salezjanów nie została zniesiona. Co niedzielę wszystkie ławki kościoła Księży Salezjanów są pełne, kościół jest wypełniony wiernymi i nie ma możliwości, by zmieścili się oni w jednym kościele w Lublinie, na przykład na Ul. Staszica. Do kościoła na Ul. Staszica uczęszczają ludzie, którzy mogą dotrzeć w godzinach rannych, zaś na popołudniową Mszę Świętą do salezjańskiego kościoła dojeżdzają ludzie nawet 100 kilometrów albo więcej, i są to ludzie uczęszczający regularnie. Uniemożliwienie im korzystania z Mszy Świętej, która odpowiada ich duchowości, kulturze, wrażliwości, nie poskutkuje dołączeniem tych ludzi do parafialnych wspólnot, gdyż wspólnoty parafialne przez ograniczenia dostępu do sakramentów, dyspensy od niedzielnego obowiązku, zawstydzanie ich, że jak chodzą do kościoła nie mają miłości bliźniego,  ludzi tych same odrzuciły. Trudno będzie odzyskać ich dusze Kościołowi, jak zrani ich ponownie brutalnym administracyjnym ale bezdusznym odebraniem Liturgii, którą pokochali i która stała się ostoją dla ich dusz. Wiele kościołów ograniczało ludziom dostęp do sakramentów a wiernych traktowało jako zło konieczne jeszcze parę miesięcy temu. Praktyki ujmujące czci do Najświętszego Sakramentu jak podawanie Hostii konsekrowanej na ręce czyli samokomunkowanie się wiernych, wymuszanie takiej postawy w powszechnym Kościele nie bacząc na wrażliwość Eucharystyczną wiernych, i nie bacząc na prawo kanoniczne które zabezpiecza postawę klęczącą jako prawo każdego wiernego i wyraz jego wiary w realną obecność Chrystusa w każdej partykule, także tej, która upada z dłoni na posadzkę, było powodem ogromnego zgorszenia. Msza Święta w Tradycyjnym Rycie Rzymskim ratuje obecność tych ludzi w Kościele. Ratuje ich zaufanie do Kościoła i wiarę. Odebranie im możliwości uczęszczania w porządku kanonicznym na Mszę w Tradycyjnym Rycie Rzymskim zagraża dobru ich dusz a przecież Kościół nie rezygnuje z żadnego człowieka. Kościół w swej historii ze względu na dobro dusz przyjmował różne obrządki, różne ryty, aby nie zgubić dusz. Braki różnych rytów czy liturgii uzupełniał ze skarbca własnej doskonałości i łaski. Jeśli papież Franciszek wniósł do bazyliki Watykańskiej figurę Pachamamy jako wyraz inkulturacji, to tym bardziej Liturgia na której wyrosła duchowość Europy, jako właściwa europejskiej kulturze musi pozostać skarbem Kościoła. W imię inkulturacji potrzeba, aby Liturgia Tradycyjna Europy miała swoje miejsce i nie była zagrożona, bo jest ona źródłem duchowości chrześcijańskiej Europy. Dlaczegóżby więc odrzucić i rozproszyć wiernych, których jedyną cechą jest przylgnięcie do tego, jak Kościół modlił się dwa tysiące lat. Nie jest to sztywnością ale wiernością. Nie można nazwać sztywnością małżeńskiej wierności, tak nie można nazwać sztywnością przywiązania do Liturgii zwanej Liturgią Wszechczasów. Stąd Kościół mówi: lex orandi, lex credendi, lex viviendi. W czasach upadku szacunku do Boga w całych społeczeństwach, utraty wiary, laickiego i bezbożnego życia, skarbem jest Liturgia, która przywołuje Wiarę Apostolską, przez liturgiczną dyscyplinę sięgającą starożytności. Obecność tej Liturgii odnawia także moralność, sposób życia. Jest ona skarbem Kościoła a nie przeszkodą w rozwoju. Nie obrażamy się na ludzi, którzy wybierają nowoczesny ryt Mszy jaki odprawiany jest przecież w tym samym kościele. Z szacunkiem oddajemy ukłon Panu Jezusowi obecnemu w tabernakulum na Mszy Świętej, na którą przychodzą inni ludzie. Jednak nas jest przynajmniej tyle samo a czasem więcej na Mszy Świętej, niż jednorazowo przybywa na nowoczesną Mszę do tego samego kościoła. Dlatego prosimy o to, by Ksiądz Arcybiskup nie rozproszył nas. W Polsce trwa oddolny ruch budowania ukrytych kaplic, aby odprawiać te Msze Święte w tzw katakumbach, które Kościół zna z czasów starożytnego prześladowania katolickiego kultu.Także wielu wiernych przywiązanych do Tradycji Łacińskiej przed którymi zamykane są obecnie drzwi kościołów, rozprasza się w ten sposób w poszukiwaniu tej Mszy Świętej po strukturach nieuregulowanych kanonicznie. Na rozpraszaniu kapłanów i wiernych Tradycji Świętej korzystają struktury pozakościelne, przejmując i wiernych i kapłanów i to rozbija i niszczy Kościół. Nie chcemy nigdzie odchodzić. Chcemy trwać przy hierarchii Kościoła, przy Świętym Ołtarzu i przy Świętej Tradycji Kościoła. Przecież na zamieszaniu i wykreślaniu miejsc odprawiania Mszy Świętej Tradycyjnej cierpi Kościół. Cierpi dobro dusz. Ludzie wierni Kościołowi czują się odrzuceni i poniżeni, wyeliminowani, kiedy hierarchia organizuje Dni Judaizmu i Dni Islamu, które w żaden sposób jeszcze nikogo z Żydów ani islamistów nie nawróciły, a odmawia miejsca do modlitwy ludziom wiernym Tradycji Katolickiej. Przecież to wierni Kościołowi katolicy, trwający przy Ołtarzu są dziećmi wiernymi, nie obcy, których nawróconych, wierzących Wiarą katolicką możemy przyjąć jako braci i za ich nawrócenie się modlimy, ale nie mogą oni być lepiej traktowani niż domownicy Kościoła wierni Wierze Katolickiej.

Prosimy o przedłużenie kościelnego pozwolenia na odprawianie publicznych Mszy Świętych w Tradycyjnym Rycie Rzymskim dla dotychczasowego Celebransa, Księdza Andrzeja ze Zgromadzenia Salezjańskiego.

Bardzo prosimy i liczymy na ojcowską troskliwość Księdza Arcybiskupa dla naszych dusz przez zachowanie duszpasterstwa prowadzonego w Kościele Księży Salezjanów.

Niżej podpisani.

[Imię i nazwisko]

Prośba o zachowanie Mszy Świętej Tradycyjnej przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie.

Podpisz tę petycję teraz!

0200
  128
 
128 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 200 podpisów.