Warszawo: przestań finansować dystrybucję antykoncepcji awaryjnej!

STOP finansowaniu z pieniędzy podatników kontrowersyjnych etycznie i medycznie projektów wspierających dystrybucję antykoncepcji awaryjnej.


 

Warszawo: przestań finansować dystrybucję antykoncepcji awaryjnej!

020.000
  14.870
 
14.870 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 20.000 podpisów.

Warszawo: przestań finansować dystrybucję antykoncepcji awaryjnej!

Od sierpnia tego roku działają w Warszawie, na mocy decyzji prezydenta Rafała Trzaskowskiego, dwa całodobowe gabinety ginekologiczne bez klauzuli sumienia.

Oznacza to, że każda kobieta może otrzymać w nich receptę na tzw. antykoncepcję awaryjną.

Chodzi tu o tabletkę EllaOne (Uliprystal), która jest opisywana w literaturze naukowej jako wpływająca na endometrium, w sposób mogący uniemożliwiać zagnieżdżenie się zarodka w ścianie macicy. (1) Mówiąc krótko, specyfik, który ma również właściwości wczesnoporonne.

Warto zwrócić uwagę, że jeszcze w 2009 roku pierwotna ulotka tego leku wskazywała na możliwość takiego mechanizmu działania, ale w 2010 roku tę informację już usunięto. (2)

Co ciekawe w materiałach informacyjnych przeznaczonych dla pacjentek w USA nadal podaje się, że preparat może wpływać na implantacje zarodka. (3)

Oczywiście nie wszyscy zgadzają się z wczesnoporonną klasyfikacją EllaOne. Powód jest prosty.

Od 1985 roku, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ciąża zaczyna się nie w chwili poczęcia, ale właśnie zagnieżdżenia się zarodka w macicy. Zgodnie z tą definicją uniemożliwienie zagnieżdżenia (równoznaczne z obumarciem zarodka) nie jest przerwaniem ciąży, czyli działaniem wczesnoporonnym, ale tylko antykoncepcyjnym.

Wydaje się, choć może trudno to sobie wyobrazić, że władze Warszawy mają z tą manipulacją pojęciami jednak pewien problem.
W przeciwnym razie nie ukrywałyby uruchomionych gabinetów pod maskującą nazwą placówek dla kobiet niepełnosprawnych. Pochwaliłyby się też nimi w mediach, jako nową inicjatywą dbająca o tzw. prawa reprodukcyjne kobiet.

Nic takiego jednak nie miało miejsca, na co zwróciły uwagę media lewicowe, opisując, jak to po cichu, bez rozgłosu, ale w dobrym kierunku zmienia się w Warszawie dostęp kobiet do tzw. antykoncepcję awaryjnej.(4)

Prezydent Trzaskowski oczywiście nie jest tu pionierem.
Od zeszłego roku podobną decyzję podjął prezydent Poznania. Przygotowują się do niej, lub rozważają ją, władze jeszcze kilku dużych miast w Polsce.
Prezydent Trzaskowski i inni włodarze dużych miast nie mają, jak widać, żadnego problemu z wydawaniem pieniędzy podatników na kontrowersyjne etycznie przedsięwzięcia.


Dlaczego oni to robią?

Bo, jak twierdzą, są zwolennikami tzw. wyboru dla kobiet.


Niestety całodobowe gabinety ginekologiczne bez klauzuli sumienia to nie jest żaden wybór.
Dopóki w Warszawie i innych miastach Polski nie powstaną 24-godzinne punkty pomocy dla kobiet w niechcianej ciąży, które mimo trudnych okoliczności życiowych nie oczekują recepty na antykoncepcje awaryjną, ale wsparcia podczas ciąży i urodzenia dziecka, dopóty hasła włodarzy o „wyborze” mają w praktyce cechy zwyczajnej propagandy aborcyjnej.

Kierujemy do Pana prezydenta Trzaskowskiego żądanie zaprzestania finansowania z pieniędzy podatników kontrowersyjnych etycznie i medycznie projektów wspierających dystrybucję antykoncepcji awaryjnej.


Żądamy zaangażowania pieniędzy z podatków w projekty rzeczywistej pomocy dla kobiet, która nie polega na pozbyciu się ciąży za pomocą tabletki EllaOne lub jakiejkolwiek innej.

Jeśli prawdą ma być hasło prezydenta Trzaskowskiego „Warszawa dla kobiet”, to w pierwszej kolejności chcemy, by wydawał on nasze pieniądze na kobiety najbardziej potrzebujące, czyli wymagające wsparcia, by urodzić i wychować swoje dziecko, lub po urodzeniu oddać je do adopcji, a nie farmakologicznie abortować.

Dopóki ten warunek nie zostanie spełniony Warszawa nie będzie, wbrew hasłom, miastem dla wszystkich kobiet, a tylko tych, które oczekują pomocy w pozbyciu się problemu nieplanowanej ciąży.

Bardzo prosimy o podpisanie petycji do Prezydenta Rafała Trzaskowskiego.


(1) Glasier A.F., Cameron S.T., Fine P.M. et al.: Ulipristal acetate versus levonorgestrel for emergency contraception: randomized non-inferiority trial and meta-analysis. Lancet 2010 375:555-562.
Fine P., Mathe H., Ginde S. et al.: Ulipristal acetate taken 48-120 hours after intercourse for emergency contraception. Obstetrics & Gynecology 2010; 115:257-263.
Benagiano G., Hertzen H.: Towards more effective emergency contraception? Lancet 2010;  375:527-528.
Stratton P., Levens E.D., Hartog B. et al.: Endometrial effects single early luteal dose of the selective progesterone receptor modulator CDB-2914 Fertility and Sterility 2010; 93:2036-2041.

(2), (3) Szkodliwość doustnej antykoncepcji hormonalnej, red. D.J. Jarczewska, Medipage 2015 s. 51

(4)http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25383556,warszawa-doczekala-sie-gabinetow-ginekologicznych-bez-klauzuli.html

+ List do:

Podpisz tę petycję teraz!

 
Please enter your first name
Please enter your last name
Please enter your email
Please enter your country
kod pocztowy
Proszę wybrać opcję:
Przetwarzamy Twoje dane zgodnie z naszą Polityką prywatności i Warunkami korzystania.Podpisując, akceptujesz Warunki korzystania CitizenGO i Politykę prypltności i zgadzasz się na otrzymywanie od czasu do czasu e-maili o naszych kampaniach. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Szanowny Panie Prezydencie Trzaskowski

W sierpniu tego roku uruchomił Pan w Warszawie dwa całodobowe gabinety ginekologiczne dla kobiet niepełnosprawnych.

Jestem całym sercem za wspieraniem osób niepełnosprawnych, ale jak się dowiaduję (potwierdzają to doniesienia medialne) główny cel tych gabinetów jest inny.

Są one bowiem placówkami bez tzw. klauzuli sumienia, co ma oznaczać, że dyżurujący tam lekarze najprawdopodobniej nie odmówią przepisywania tabletek tzw. antykoncepcji awaryjnej.
W naszym kraju specyfikiem o tych właściwościach dopuszczonym do obrotu jest tabletka EllaOne.
W jej przypadku sam producent przyznawał, że użyta w niej substancja (uliprystal) może mieć wpływ na implantację zarodka, o czym do 2009 roku, zanim nie wykreślono tej informacji, można było przeczytać w ulotce dla pacjentek z krajów Unii Europejskiej.

Ta sama substancja na rynku amerykańskim opisana jest jako mająca wpływa na możliwość zagnieżdżenia się zarodka.

Nie pomijając kwestii wydawania pieniędzy podatników na pomoc w dystrybucji kontrowersyjnego etycznie preparatu, muszę zwrócić Pana uwagę na fakt, że takie działania nie są urzeczywistnieniem tzw. prawa wyboru dla kobiet, którego jest Pan zwolennikiem.

Z prawdziwym wyborem mielibyśmy bowiem do czynienia gdyby z pieniędzy podatników zadbał Pan o 24-godzinne punkty pomocy dla kobiet w niechcianej ciąży, które mimo trudnych okoliczności życiowych nie oczekują recepty na antykoncepcje awaryjną, ale wsparcie podczas ciąży i urodzenie dziecka.

Dopóki tego Pan nie zrobi Pańskie hasła „Warszawa dla kobiet” będą puste a szermowanie tzw. wolnością wyboru” zwyczajną propagandą aborcyjną.


Dlatego też żądam natychmiastowego zaprzestania finansowania z pieniędzy podatników kontrowersyjnych projektów dystrybucji antykoncepcji awaryjnej oraz skierowania tych środków do kobiet najbardziej potrzebujących, czyli wymagających wsparcia w nieplanowanej ciąży.
By dzięki pieniądzom podatnika mogły urodzić i wychować swoje dziecko, lub po urodzeniu oddać je do adopcji, a nie, o co jedynie Pan zadbał, farmakologicznie abortować.

Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]

Warszawo: przestań finansować dystrybucję antykoncepcji awaryjnej!

Podpisz tę petycję teraz!

020.000
  14.870
 
14.870 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 20.000 podpisów.